i wytlumaczcie mi czego dlaczego piszemy o stratach, moze czegos nie rozumie
wzrost wyceny kredytow chf powodwal wzrost naleznosci od klientow w PLN ale nie pojawial sie w zyskach w roznicach kursowcyh ale podnosil kapital z akutalizacji wyceny
teraz po prostu spadanna naleznosci i adekwatnie kapital, spdana sumy bilnasowe + bank zarobi mniej na odsetkach
pytam sie gdzie sa straty? na kapitale, owszem
na zysku? ciezko mi to znalesc, banki nie ksiegowaly zyskow ze wzrostu wartosci Chf tylko z marzy od wiekszej wartosci portfelea