No cóż szanowni Państwo, potwierdza się, że nie da się dwa razy zrobić tego samego biznesu. Vistula Panu Wójcikowi się świetnie w tamtych czasach udała, Bytom niestety nie. To była marka panów z brzuszkiem i tradycjonalistów, starszych Panów. Teraz wychodzą ze sklepów kręcąc nosem, że nie ma dla nich nic. Nie ma starej klasyki, nie ma nietaliowanych garniaków, nie ma tego z czym kojarzony był Bytom.
Młodzi smukli i nowocześni kupują w Vistuli , w Hugo Bossie, w zarze, bo do tego są już przyzwyczajeni, a Bytom nie był, nie jest i nie będzie w ich orbicie zainteresowań. Nawet jeśli kolekcja w Bytomiu wygląda super.
Poza tym Bytom pozbył się ludzi, którzy pracowali tam od lat wiedzieli o marce, o klientach niemal wszystko, więc teraz pozostaje tylko patrzeć jak ten okręt tonie.
Tylko ludzi żal...