Podąża wg wielu irracjonalnie od dawna. I co? I dax też wzrósł na 12.9k a dopiero od czerwca się koryguje. Jak dla mnie sytuacja z kwotowaniami euro jest dziwna, bo dla mnie Stany to potęga, a nie jakaś tam UE .... A eurobolec łamie wszystkie opory z marszu, więc tu musi być większy Gruby zamieszany. A jak jest aż taki gruby, to co mu szkodzi zrobić w tym tygodniu 1.,25 albo 1.3? Tani dolar to miód dla Amerykanów, przy okazji dają pstryczka dla Angeli. Same plusy.