Halo halo, prosiłbym osoby które mnie minusują,
by jakoś ustosunkowały się do moich wypowiedzi,
bo nie wiem z czym się nie zgadzacie.
Nie podoba Wam się to, że gram na forex?
A może to że GBP gram na krótko?
JPY na długo?
A może to że nie gram na GPW?
Z tym ostatnim się pomyliłem, bo przecież mam akcje PBG po 0.28 zł.
To moja inwestycja emerytalna, takie moje kurdOFe.
pusty balon to co napisałeś o tym, że z fundamentalnego i czysto racjonalnego punktu widzenia już dawno powinna być bessa a eurusd poniżej 1.00.
I to jest to, o czym staram się pisać cały czas. Może choć jedna osoba to zrozumie w końcu.
Grubego nie interesuje to, że eurusd powinien być poniżej 1.00 a DAX już dawno poniżej 10 000.
To nie ma żadnego znaczenia.
Żyjemy w świecie pełnym oszustw finansowych.
Wchodząc w ten świat poprzez giełdę,
nie możemy mieć pretensji do rozgrywających, że tak sobie rynkiem kierują.
Mamy dwa wyjścia - albo ten układ akceptujemy i gramy w kierunku grubego,
albo stosujemy zaprzeczenie wszystkiego, czyli krzyczymy jak małe dzieci:
"...bo to oszuści! zamknąć ich! oni są niesprawiedliwi! kręcą rynkiem jak chcą!"
i regularnie tracimy pieniądze, szortując eurusd, sp500, wig20.