Zastanawialo mnie zawsze po co p.Czarnecki trztma ten podmiota na gieldzie? Mailbym firme ktora od kwartałów przynosi tylko straty...musialbym z czasem oglosic bankructwo bo zamiast zarabiac musialbym dokladac do biznesu rocznie 30 baniek...skad? Kurs leci nam od scalenia po rowni pochylej, noble przezuca te same ilosci widoczne w powiadomieniach i schodza coraz nizej...tak jakby mialo byc wezwanie..ale go nie ma ...emisji akcji dla ratowania spolki tez nie ma a mozna by bylo zrobic tylko kto by ja objal? Komunukacji z relacjami inwestorskimi tez nie ma...nie ma tez szumnych wywiadow , ktore byly na poczatku przez pania Tomicka, ktore pewno bedzie musiala ujac w swoim cv informacje dotyczace niechlubnej prezesury w open....tylko czekac na bankructwo ...chyba ze nastapi cud...ktory ewentualnie bedzie polegal na tym..ze sprzedadza akcje noble , i z nich czesc kasy oprocz finansowania przeznacza na wirnik...Lechu czeka na sprzedaz na ua, ktora tez sie przedluza...
Smiemi twierdzic ze open Lechowi jest potrzebny do robienia odpisow i wyprowadzania kasy poprzez wszystkie jwgo spolki...mysle ze jak sie akoncza odpisy poloza ta spolke...