Roman Giertych został zatrzymany 15 października 2020 roku. Podczas czynności Giertych „zemdlał”, a chwilę później uciekł do Włoch, gdzie posiada posiadłość pod Rzymem. Tam przebywał do wyborów parlamentarnych. Polityk broni się, że zarzuty nie mogły być mu skutecznie postawione, bo był nieprzytomny. Rok później prokuratorzy uzupełnili zarzuty i obecnie obejmują one:
– działania na szkodę spółki Polnord i przywłaszczenia mienia wielkiej wartości w kwocie ponad 72 mln zł – tj. z art. 296 § 1, 2, 3 k.k. i inne,
– dwa zarzuty dotyczące działania na szkodę spółki Polnord i wyrządzenia tej spółce szkody w wysokości 4,5 mln zł pod pozorem umowy na reprezentowanie tej spółki przez kancelarię prawną w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym – tj. z art. 296 § 1, 2, 3 k.k. i inne,
– prania brudnych pieniędzy w kwocie około 5,2 mln zł – tj. z art. 299 § 1,5 k.k. i inne.