Swoja drogą jak szybko wyszła słoma z butów, powyżej kolo odpisywał, żeby mu nie dokuczać, gdy on chce podzielić się swoimi przemyśleniami, ty od razu stanąłeś w jego obronie, po czym długo nie czekając, sam zabrałeś się do dokuczania (obrażania).
Jakie to żałosne.