Spowolnienie gospodarcze i wzrost bezrobocia to pogorszenie sytuacji dłużników i mniejsze spłaty. Do tego epidemia i lockdown krótkoterminowo spowodują zastoje w sądach i w egzekucjach komorniczych (już powodują). Ja obstawiam, że papier jeszcze poleci na pysk. Na dywidendę bym raczej nie liczył, bo spółka po pierwsze musi sobie płynność zapewnić na czas dużo gorszych spłat, po drugie przez upadek Getback jeszcze przed COVID mieli koszt finansowania dłużnego na poziomie WIBOR 6M + 6,45% marży dla obligacji serii B2, więc dużo sensowniej będzie finansować się kapitałem własnym zamiast zwiększać kosztowny lewar w niepewnych czasach.
Długoterminowo natomiast faktycznie na kryzysie wyjdą lepiej spółki windykacyjne mniej zadłużone, takie jak Vindexus, bo pojawi się wysyp wierzytelności (więcej NPL + poszukiwanie płynności przez firmy), które w momencie poprawienia sytuacji gospodarczej dadzą bardzo wysoką stopę zwrotu z inwestycji.