A po co warszawce jezdzic na Pomorze i dogadywac sie z miescowymi watazkami jak mozna zbudowac jeden wielki panstwowy czobol i wygrywając wybory naznaczyc jednego zarządce i wszysto bedzie git A ze firmy panstwowe nie zawsze są nastawione na zysk - jak co to zapłaci SP to dołaczą pulawy ,azoty itp firmy bo czobol musi byc wielki A ile etatow ?