Szanowny były pan prezes pitoli jak zawsze - czyli jak potłuczony cwaniak - po godziwej cenie ? dla kogo ? itp.
Tak samo jak wskazuje że główni na rynku energetycznym to podmioty będące własnością skarbu państwa co utrudnia decyzyjność i transformację...
A Orlen to z innej gliny lub z innego portfela ? Skarb Państwa zafakturował jako Orlen s.a. 88% - więc co miał na myśli, że Orlen nie ma "balastu" prawnego i decyzyjnego ?
Traktował jako swoje ...?
Czy czegoś nie zrozumiałem ?