Dnia 2018-08-10 o godz. 11:25 ~elemelek napisał(a):
> Gdybym był fundem i zależałoby mi na sprzedaży znacznej ilości
> to nie blokowałbym wzrostów swoimi zleceniami.
> Pozwoliłbym na wybicie linii szyi 1.62; czekałbym na potwierdzenie orgr i czekałbym na nowych, technicznych graczy
> oraz jakąś wzmiankę na stooqu czy parkiecie.
a teraz spójrz na to z perspektywy jakiegoś drobnego spekulanta, który ma trochę gotówki i znacznie mniej akcji, np. kilkadziesiąt K akcji ze średnią choćby tylko w przedziale np. 1,90 - 2,00...
czy - przy braku popytu na walor - nie zabawiałbyś w mielenie akcjami, podawanie tlenu małymi paczkami i korzystał z każdej okazji do zwabiania kapitałodawców, by skeszować akcje przy każdej okazji, pilnując oczywiście, by nie zaniżyć kursu, a każdego dnia na close podbijając pod wywalanie kolejnego dnia?