" albo jest jeszcze jakieś "drugie dno"wszak Staszak po głosowaniu nad absolutorium,do tych co głosowali 'przeciw" powiedział,mam nadzieję,że gdy spotkamy się za rok,zmienia państwo zdanie."
Gdy by Staszak, miał i zachował granicę, między etyką a biznesem, to może bym uwierzył.
To są ludzie bez kręgosłupa moralnego. Do tej pory nikogo takiego nie znałem.
Jedną ręką będą klepać po ramieniu a drugą zapie dolą Ci, portfel z kieszeni.
WSTYD, PEŁNA KOMPROMITACJA!