Ja jak masa ludzi nie wierzę już w tego gościa i nic tego nie zmieni. Zraziłem się do tych inwestycji. 2 lata kiszony i kompletny brak komunikacji z rynkiem przy tak dużych dodrukach.
Siedzi sobie w biurze i liczy na to, że dodruk mu zapewni mamonę. Szkoda, że nikt nie będzie chciał tego kupić. Na jego miejscu bałbym się wręcz o swoje zdrowie przy tylu wałkach.