A ja jestem rozczarowany. Juz kolejny raz pomimo coraz lepszych przychodów, marży i sprzedaży on-line, które są raportowanie co miesiąc ostatecznie prawie nic z tego nie zostaje. Dolar rekordowo nisko, fracht również wyjątkowo bez zawirowań na rynku, nastroje konsumenckie się poprawiają, tak jak i sprzedaż w internecie. Kiedy jak nie teraz te wyniki powinny być świetne? Poziomy rzędu paruset k zl to trochę śmiech. Za chwilę hossa się skończy, albo wybuchnie znowu jakaś "bomba" geopolityczna i tyle będzie po wzrostach.
Obym się mylił.
Patrząc tylko po cyferkach na razie ładnie zeszli z zobowiązań krótkoterminowych