myślę , że karą za wybicie się z wieloletniego rytmu tzw wyższych pułek będzie spotkanie
z magiczną kreską w przedziale 2.66-2.85 i takiego scenariusza obawiają się mocni pesymiści na spółce :) (co nie znaczy , że scenariusz jest pewnikiem) . Obecnie po wybiciu linii trendu spadkowego z tygodniowych kresek mało będzie odważnych na zakup z ulicy :) Co prawda odejście od linii trendu jest jak na walor nie za duże ale jest faktem. Dopiero przejęcie niemieckiej firmy mogłoby coś tutaj pozytywnego wnieść ale to dopiero za 1.5 roku jest na to szansa jakaś. Z punktu widzenia "fundamentowego" spojrzenia, obecne poziomy cenowe (i niższe) są mocno atrakcyjne dla fundamentalistów :) Ci co nie zdążyli wyjść w konsolidacji przy 5.50 zamrozili sobie kasę na minimum rok.