Absolutnie nie leszcze. Zwałka jest zbyt skoordynowana w czasie. Leszcze by wywalały co chwila mniejsze pakiety akcji w nieregularnych odstępach. A tu mamy nagły wysyp dużej ilości akcji, odczekanie i dalszy wysyp. To musi być jeden podmiot, może niekoniecznie fund, ale może jakaś spółka bodąca udziałowcem lub jakiś grubszy leszcz. Inna możliwość, że mógłby to być insider, który wie, że wyniki za 3Q będą kiepskie. Ale to się okaże dopiero za tydzień.