,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
W ciągu 5 miesięcy tego roku obróciło sie ok. 1,4 mln akcji, czyli niewiele mniej niż roku 2019 (1,5 mln akcji) oraz 300 k mniej niż w roku ubiegłym (1,7 mln akcji). Widzimy, że obrót od stycznia tego roku był duzy i na koniec roku w tym tempie zobaczymy ok. 3 mln akcji, to minimum.
Kto te akcje Kupuje? Spekuła? To jest oczywiście mozliwe, ale musi to być spekuła nieliczna, co widac po arkuszu zleceń K. Nie sposób mówić o szalonym zainteresowaniu akcją, bo transakcji nie ma w ciagu większości sesji dużo, są wyjatki, ale nieliczne i jeśli odejmiemy nieliczne sesje na duzym wolumenie, okaże się, że srednia dzienna wynosi kilka tysięcy akcji. A zatem jeśli kupuje te akcje spekuła, to bardzo mądra, nieliczna i musi mieć sporo gotówki. Wartośc wolumenu obrotów w tym roku to ponad 6,8 mln złotych. Pamietajmy jednak, że znaczący ruch na tej akcji rozpoczął sie już jesienią 2020 roku, czyli w ostatnim kwartale. Jesli do obrotów tegorocznych dodamy obrót z ostatniego kwartału, to wyjdzie nam, że wolumen obrotów wynosi ponad 1,8 mln akcji o wartości ponad 8 mln złotych. 18% wszystkich akcji obróciło sie w ciagu 8 miesięcy. A ponieważ kurs nieustannie rosnie, i od początku 3 kwartału 2020 urósł o prawie 77%, widze przyczyne inną niz tylko ruch spekulacyjny. To trwa po prostu za długo i jak na spekułę, patrząc na dotychczasowe doświadczenia, juz dawno powinna nastapic realizacja zysków, a co za tym idzie spadek kursu, równie dynamiczny, jak wzrosty. Jeśłi za wzrostami i wolumenem stoi spekuła, to powinniśmy niebawem zobaczyć znaczący spadek kursu na wolumenie zbliżonym do 1,8 mln akcji. Spekuła kupuje na krótko i potem akcje sprzedaje. A skoro kupiła ok. 1,8 mln akcji, to i tyle powinna sprzedać z zyskiem, czyli powyżej 3,50 zł i tu spadek powinien się zatrzymać. Poniewaz cała sprawa trwa już 8 miesięcy, to nie sądzę, żeby za wzrostami stała spekuła. Myślę, że najbliższe tygodnie, kurs oraz wolumen obrotów pokażą, jak jest faktycznie. Nie będzie znaczacych spadków na znaczącym wolumenie obrotów, czyli w okolicach 1,8 mln akcji, wówczas za zakupami stoi raczej ktoś inny. Ktoś inny kupuje i to nie w celach spekulacyjnych.
Wielokrotnie pisałem i podtrzymuję, że moja spekulacja zakłada, że za zakupami stoi ZGI, która później akcje sprzeda w wezwaniu/wezwanich po nominale lub cenie zblizonej do rynkowej, a ta wynosi obecnie 6,30 zł.
Jest też wariant inny, o którym też pisałem już dawno temu, że może szykowac się nam przejęcie przez kogoś z branzy. Duże spólki deweloperskie mają tłusty okres przed sobą, a w przyszłości tez nie będą narzekać na zyski. I dlatego wśród nich znalazłby sie potencjalny nabywca, tym bardziej, że tylko od 2019 roku wolumen obrotów do dziś wynosii ok. 4,6 mln akcji po średniej cenie ponizej 5 złotych. Widzimy, że potencjalny inwestor miał okazje skupić kontrolny pakiet akcji za ok. 1/3 obecnej kapitalizacji spółki. Przypomnę, że członkowie zarządu kontrolują ok. 13%, a na wsparcie funduszy, gdy te zobacza w nowym inwestorze kogos, kto zapewni lepszą efektywnośc zarządzania spółką, niższe koszty działaności i lepsza ściezke wyjścia z inwestycji poprzez rynek w wyniku znaczącego wzrostu kursu akcji, nie będa miały raczej oporów, zeby nie popierać obecnego zarzadu. A skoro członkowie zarządu kontrolują ok. 13% kapitału, to mając na przykład 20% akcji, można przejąc władze przy biernej postawie pozostałych akcjonariuszy. 20% to ok. 2 mln akcji. Wolumen obrotów od 2019 roku do dziś wynosi 4,6 mln akcji. Widzimy, że teoretycznie było kupienie 20% na kilka portfeli bez potrzeby informowania kogokolwiek o tym fakcie. Drobnica, która tu jest, też poparłaby taką zmianę władzy, bo gorzej raczej być nie może.
Ten wariant byłby dla nas drobnych chyba najlepszy, bo nie spodziewam sie, żeby członkowie zarzadu oddali władze bez walki, a to oznaczałoby zwiększone zakupy akcji przez członków zarzadu czy tez przez potencjalnego nowego inwestora na wypadek, gdyby miał jednak za mało akcji, że przelicytowac konkurentów. To zaowocowałoby wzrostem kursu, nawet znacznym, bo w sytuacji walki o tron, na rynku pojawiłaby sie dodatkowo spekuła licząca na szybkie zyski zwiększając popyt. Bez wzgledu na to, kto wygrałby tę rywalizację, zarobiliby na tym drobni sprzedając akcje to członkom zarzadu, to ich przeciwnikom.
Nie spodziewam się na WZA rewelacji, ponieważ porządek obrad nie przewiduje zmian we władzach spólki, zatem potencjalny inwestor nia ma powodu, żeby teraz ujawniać się. Myślę, że ujawni sie, jesli w ogóle istnieje, gdy w kasie pojawią się pieniądze z RT, Konesera, Złotej 44 czy ew. Pasazu Simonsa. Wtedy przyjdzie, połozy pakiet kontrolny na stole, przejmie wladze w społce, która w kasie będzie miała grube miliony złotych i zero długu. Wtedy na przykład może stanąć na agendzie kwestia dywidendy, bo w ten sposób nowy inwestor mógłby wycofać zainwestowany kapitał lub jego znaczącą część. Każdy może sobie policzyć, że wystarczyłoby na to znacząco mniej pieniędzy niż zyski z Konesera po spłaceniu obligacji, a przeciez byłyby jeszcze pieniądze ze sprzedaży części udziałow RT, z Pasazu Simonsa (zalózmy że 30 mln złotych) oraz inne drobniejsze wpływy (Złota44 ok. 10-15 mln złotych).
Prawdę mówiąc od bardzo dawna zastanawiam się, dlaczego w spółce nie pojawił się do tej pory nikt, kto chciałby ją przejąc za grosze, co było przeciez mozliwe. Być może ten czas własnie się zbliża.
Reasumując sprawy wyglądają dobrze. Jeśli wariant wrogiego przejęcia jest nierealny i w ogóle nie ma miejsca ten proces, to będzie skup akcji, będa wezwania i możliwośc dezinwestycji dla wielu. Jedni zarobią wiecej, drudzy mniej, a inni, raczej niewielu, stracą, bo wezwania po 20 złotych dla wszystkich nie biorę w ogóle pod uwagę. Jest to po po prostu niemozliwe ze wzgledów finansowych.
Jeśli wariant wrogiego przejęcia jednak bedzie miał miejsce, to drobni na tym skorzystają, bo rozpocznie się walka o akcje.
Taka jest moja spekulacja.