Mijają kolejne godziny, a wolumen obrotów ani drgnie i jest mikrusieńki. Dlaczego? Dlatrego, że nie ma chętnych na akcje po tej cenie, które tandeciarze chcą wtrynić drobnicy, a potem po raz kolejny stłuc kurs, żeby ta sama drobica roczarowana, zaczęła oddawac akcje po 2-3 złote. Tak robia tandeciarze od lat, ale trafiłaa kosa na kamień. Drobnica już nie daje się robić w bambuko.
I dlatego nie ma ruchu w interesze.
Taka jest moja spekulacja.:)