A co się dziwić? Prezes zarabia głównie na dywidendzie bo ma spory pakiet akcji, to i o nią walczy. Cieszycie się że wypłacą sporą część zysku na dywidendę, a potem będziecie płakać jak wam zrobią emisję akcji pod pozyskanie kapitału. Dopiero co tu się rozpisywaliście że lepiej by nie wypłacali, albo by wypłacili znacznie niższą, by dofinansować projekty, a teraz się cieszycie że na dofinansowanie projektów nie będzie kasy, bo pójdzie na dywidendę. Sami się prosicie o kolejne opóźnienia i odpisy aktualizacyjne. No ale najważniejsze że możecie tkwić dalej w swoim świecie fantazji, w którym macie możliwość bezrozumnie przyklaskiwać każdej decyzji spółki, by móc topić w niej bezpowrotnie swoje pieniądze. Jesteście jak ta żaba gotowana na wolnym ogniu w kotle, która się cieszy że jej ciepło i zachęca inne żaby do wskoczenia do tego kotła.