Ale w przeciwieństwie do twojej krótkiej wypowiedzi 'tak będzie bo tak' swoją logicznie zargumentuję:
Aby było te twoje 5 zł dywidendy, to przy obecnej ilości akcji na rynku i obecnej polityce dywidendowej spółka musiałaby wypracować roczny zysk netto na poziomie około 55 - 60 milionów złotych.
Obecnie jest to 2,8 miliona złotych.
Nie wiem jak miałaby to osiągnąć, skoro od lat zarabia coraz mniej i jedyne w czym potrafi wzrastać to w kosztach i w opóźnieniach.
No ale może niebawem ulg zajmie się wydobyciem złota w Korei Północnej albo diamentów w Afryce, lub produkcją białego proszku w Ameryce Południowej, kto wie. Może masz jakieś info którego ja nie posiadam...
Poza tym spółka od lat zmniejsza celowo poziom dywidendy i zgodnie z najnowszą strategią, rozważa odejście od wypłacania jej zupełnie.
5 zł na kursie jest w przeciwieństwie do dywidendy natomiast praktycznie pewne, gdyż wizerunek spółki jest tragiczny, zainteresowanie nią żadne, kondycja finansowa coraz gorsza, a makaron nawijany przez prezesa na uszy inwestorów już się nie mieści i sam prezes utracił ich zaufanie bezpowrotnie.
Aha, no i samych akcji może być więcej, bo jakbyś czytał strategię to pisze tam o finansowaniu poprzez emisję. Tak, wiem, spółka twierdzi że emisji nie będzie, ale zawsze jak spółka gamingowa mówi że nie przeprowadzi emisji, to zawsze taką emisję później przeprowadza.
Na dodatek spółka w ostatnim czasie przeobraziła się w spółkę portującą, które są dużo niżej wyceniane i z zasady mają dużo niższe kapitalizacje od innych spółek i normalnie w sektorze gamingowym spółka zarabiająca 2,8 miliona rocznie, która powinna mieć kapitalizację godziwą na poziomie 28 milionów (tak, ulg jest obecnie dwukrotnie przewartościowany!), w tym przypadku powinna mieć kapitalizację na poziomie 14 milionów (ulg jako spółka portująca jest jednak czterokrotnie obecnie przewartościowany!).