Żeby wtopić na Lenie, trzeba mieć naprawdę talent! Dywidenda tutaj jest tak naprawdę zabezpieczeniem kapitału - jeśli kurs nie wzrośnie, to można trzymać akcje i co roku kasować te 5-10%, traktując to jako najlepszą na rynku lokatę. Natomiast co do ceny - wystarczy spojrzeć na historię kursu, żeby zobaczyć, że tutaj mniej niż 4 zł było zawsze okazją, relatywnie rzadko spotykaną. Cena zwykle waha się między 4 a 5zł, momentami skacze powyżej 5 zł. Tym razem spadła więcej ze względu na kombinację okoliczności - słabsze zyski, mniejsza dywidenda, słabość funduszy na rynku, co wynika z "suwaka". Trzeba zawsze umieć jednak odpowiedzieć na pytanie, czy spadki są zasadne. Mniejsze zyski Leny oraz mniejsza dywidenda wynikały tylko i wyłącznie z dobrych inwestycji, które w przyszłości jeszcze bardziej zwiększą atrakcyjność tej spółki (i dywidendę - nie zdziwi mnie za 10 lat dywidenda na poziomie 60-80 groszy).
Ja się przymierzałem do Leny od paru lat, mając ją w obserwowanych - i tak należy działać na giełdzie, cierpliwie. Gdy zobaczyłem, że spadło poniżej 3 zł, to była okazja, której nie mogłem zmarnować. Przez 2 miesiące upłynniałem inne papiery i ładowałem w Lenę, mimo że miałem na oku jeszcze inne spółki. Najdroższy zakup wyszedł mi w okolicach 2,80. Takie okazje trzeba po prostu dostrzegać i wykorzystywać, kto tego nie potrafi, nigdy nie będzie dobrze zarabiał. A już sprzedawanie w panice na takich poziomach to absolutna głupota, której mogę tylko współczuć.
Ludzie narzekają na polską giełdę, a nie widzą, że jej słabość daje unikalne możliwości - kupno atrakcyjnej i dywidendowej spółki w śmiesznej cenie. W momencie, gdy tak jak Lena jest to długoletnia spółka dywidendowa, to najgorsze, co grozi, to zamrożenie kapitału na "lokacie" na dłuższy okres. A i tak ryzyko takiego scenariusza wydaje się znikome przy cenie zakupu poniżej 3 zł. Nawet powyżej 4 zł jest to spółka względnie bezpieczna, a poniżej 3 zł to - w mojej opinii - jak pieniądze leżące na ulicy. I nie ma znaczenia, czy w tym roku dywidenda będzie 0,15 czy 0,30. Ja byłem gotowy nawet na brak dywidendy w tym roku. Co się odwlecze, to nie uciecze.