No i tym się różnimy. Ty od razu zarzucasz kłamstwo, a ja widzę zwyczajnie sformułowanie idei.
Czy wogole istnieje takie coś jak gospodarka rynkowa, wolny rynek?
Trump samą groźbą dekretu przestawia linie w fabrykach GM lub Forda na respiratory.
I teraz mi powiedz czy takie decyzje są dla koncernów korzystne. Podejrzewam że nie, jestem zdania że odpowiedzialność ma być zbiorowa, przecież minister finansów czy rozwoju w Polsce nie wnika w to czy przedsiębiorca korzystający z Tarczy Antykryzysowej ma na prywatnym koncie albo w skarpecie oszczędności którymi mógłby gasić braki operacyjne.
To też jest taka żałość, ładują pieniądze zarobione w nieruchomości itp. a jak brak dochodu to dojenie państwa na które się pluje i które się oszukuje. I w tym miejscu widzę odp. Twojego pytania, zwyczajnie ograniczyć pazerność.