Najgorsze jest to że wasz stosunek do kraju mnie nie złości, a smuci.
Macie w sobie jakiś wewnętrzny bunt i gorycz, a jednocześnie pewnego rodzaju żal i pretensje ktorych nie potraficie ukierunkować. Niestety ale to wynika z waszej słabości, zawiści lub z niewiedzy.
Sądzę że jest takie z was pokolenie wychowane na memach. Od dawna do książek nie zagladacie. Niestety