Ciekawą rzecz zauważyłem, o ile dobrze liczę, raport za I półrocze ma być 17 września, czyli dokładnie w tym dniu, w którym trzeba się zdecydować na posiadanie akcje do końca sesji, jeśli chce się otrzymać dywidendę. A wyniki mogą być podane po sesji.
Wygląda jak pułapka. Od niesławnego odpisu widzę, że tu tylko powolna obsuwa i mała dywidenda niewiele pomogła.