Dnia 2020-04-13 o godz. 09:34 patrick-o napisał(a):
> W 2018 roku (z tego roku znalazłem dane) w Polsce zmarło ok 410 tyś. osób. Dzieląc to przez 365 dni, daje to ok. 1100 osób dziennie. I teraz wyobraź sobie że dzienna liczba zgonów wzrasta o niemal 800 jak to miało miejsce w rekordowym dniu we Włoszech. To byłby wzrost zgonów o 70%. Taki scenariusz mógłby się spełnić gdyby nie ograniczenia.
Starałem się przeczytać ze zrozumieniem Twój post ale nie wiem o co w nim chodzi. Mieszasz Polskę z Włochami - groch z kapustą wychodzi z tego.
We Włoszech jest ponad 60 mln ludzi więc prawie 2x tyle co w Polsce
Lepiej porównaj ile osób zmarło we Włoszech w marcu 2019 r a ile zmarło w marcu 2020r. Wtedy będziesz miał jakiś prawidłową ocenę
A całe to epatowanie trumnami, że już nie ma ich gdzie składować i wojsko wywozi ciężarówkami to zwykła medialna hucpa.
Nie dziwi mnie że tak się stało skoro firmy pogrzebowe zamknięto. Kto niby miał zająć się pochówkami?
Dodam jeszcze ze w Polsce rok w rok popełnia samobójstwa ponad 5000 osób, są to przeważnie ludzie młodzi w sile wieku. Dla nich nie ma pomocy, nie ma miliardowych tarcz finansowych. Nikt nie zamyka całego Państwa.
A te tarcze za chwile będziemy spłacać wszyscy solidarnie, myślę że buchą w końcu tą pozostałość OFE ( z której już niewiele zostało po wodospadzie na wig 20) , pojawi się kataster i pewnie VAT jeszcze za 2 oczka w górę.