Myśle, że źle zostałem zrozumiany, wię precyzuję:
Na naszym rynku fundy miały kiedyś nieograniczone możliwości kształtowania kursów popytem. Teraz nikt się na to nie odważy, bo może być nagle zasypany podażą.
Na CLN mamy inaczej. Tu jest trochę podobnie jak na Unibep.
Generali zrobił niesamowity ruch. Kiedy inni realizowali krótkoterminowe zyski, oni poszli dalej. W tej chwili 5% ich aktywów stanowi CLN i Mabion. Jeśli założymy, że te firmy w 2018 pokażą niezbyt dużo, to mimo wszystko Generali na CLN może wykreować wzrost wartości aktywów z 5% do 20% i nikt ich nie zasypie podażą, gdyż Generali ma również zaprzyjaźnione TFI i nikt im nie zarzuci nieracjonalności. To jest teraz duża przewaga.
Giełdą rządzą pewne prawa. Najważniejsze jest prawo głównego czynnika. Kursem akcji kieruje wiele czynników, ale zawsze jeden jest najważniejszy, a na pozostałe nie należy zwracać uwagi. Pozostałe mają eliminować niezdecydowanych.