Przecież nawet mój lewy but wie, że jest. Rano są przewalane akcje w hurtowych ilościach, potem jest zwalanie, a zaraz potem ustawianie batonów na sprzedaży po to żeby zniechęcić kupujących. Jak była zwała na 1,32, to ustawiłem na zakupie 1000 sztuk po 1,30. Przez dwa dni to zlecenie było u samej góry, ale w łykend je wycofałem, bo podejrzewałem, że w poniedziałek będzie to co było. No i te obłąkane ujadacze, które jak tylko gały otworzą to się tu zlecą i znowu będą ujadać.