Panowie tym że poszło jakieś info że ktoś z zarządu sprzedał 60 kilo to bym się nie martwił, gorzej by było jakby przyszło że ktoś kupił parę kilo. Pamiętam jak na Rubiconie jak ostatnio była pompka to przy szczycie dali info że ktoś coś tam kupił a na dołku że ktoś coś tam sprzedał. Także tym się chyba nie mamy co martwić.
Co do subskrypcji i akcji zaś.
To jak dobrze wyczytałem jest to jakoby coś w rodzaju po trosze inwestycja a częściowo pożyczka na rozwój działalności, czy tak?
Zastanawia mnie więc kto to taki?
A przede wszystkim jak ten ktosiek chce zarobić na tych akcjach które będzie obejmował, ba nie stracić tych 20%.
Przecież to nienormalne, kupować coś po 1 zł co warte jest dziś 80 gr.
Panowie na pewno czegoś nie wiemy.