Chciałem tylko coś napisać w obronie pisania o mnie, że robię słabo, nerwowo i stracę swoje pieniądze na giełdzie:
1. Zawarłem na GPW kilkanaście transakcji z zyskiem ponad 7K brutto (zrealizowane sprzedaże)
2. Nie straciłem w totalu złotówki
3. Byłem akcjonariuszem przez 1 dzień Getback i Ursus i uciekłem bez strat. I sprzedałem z zyskiem małym PLW dzień przed Agony J
4. 90% mojego portfela to CLN, na drugiej spółce Marion mam stratę wirtualną 3,5K
5. Wyszedłem z OAT bo to są zawsze wybory, a żałować to mogę jak spółce się uda i będzie Hype – wyszedłem bez straty z małym zyskiem 400PLN
6. Po tych roszadach mam 3295 akcji CLN ze średnią zakupu 34,64 PLN, więc sobie łatwo policzyć.
Tak w paru punktach.
Reasumując nie widzę tutaj większych błędów w moim postępowaniu.
A nawet bym powiedział, że z inwestorskiego punktu widzenia uważam, że zrobiłem w ostatnie dwa lata dobrą robotę.
I proszę nie pisać o jakichś moich nie trafionych innych inwestycjach bo mam tylko CLN i Mabion, są to po prostu słowa nieprawdziwe.
I na koniec:
zamierzam kupić w ciągu najbliższych 2 lat tak dużo akcji Celon Pharmy jak tylko się da. I nie interesuje mnie cena, tym bardziej dopóki jest poniżej 100 PLN
a każdy robi jak uważaJ
pozdrawiam