Jak ujawniliśmy w piątkowej"Gazecie", oficerowie Centralnego Biura Śledczego wstrzymali budowę bytomskiego odcinka autostrady A1, po tym jak zatrzymali ośmiu drogowców, którzy na budowie drogi wykopywali dolomit wykorzystywany do jej utwardzania i wywozili go ciężarówkami. W puste miejsce wsypywali ziemię z pokopalnianych hałd. Za kilka dni skradzione kruszywo miało być ponownie wykorzystane przy budowie kolejnego odcinka A1.
Policja szacuje, że zyski złodziei szły w miliony. Tona dolomitu kosztuje 200-300 zł, a jedna ciężarówka zabiera aż 30 ton kruszywa. Zdaniem prokuratury tylko w ciągu jednej nocy z budowy wyjeżdżało nawet kilkadziesiąt samochodów wyładowanych dolomitem. Proceder miał trwać od kilku miesięcy.
Więcej... http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8305861,Prokuratura_zapowiada__ze_zrobi_dziury_na_autostradzie.html#ixzz1zxHh8G9E