Prawda jest taka, że nawet jeśli taki Honduras jest mały to trzeba przyznać, że robota jest robiona dokładnie, po kolei i tam gdzie to ma sens (w Kazachstanie chyba chcieli odpuścić, że względu na nie spinający się budżet).
Tam Skandynawia, tam Niemiec, potem Honduras a za chwilę będą newsy z EU z dużych rynków.
Tak serio to myślałem, że jak wjadą infa z rynków EU (Skandynawia i Niemiec) to kurs ruszy a tu nic.....
Fajnie mieć świadomość, że się zainwestowało w godną zaufania spółkę - a dobierać każdemu wolno:)
I tak też czynię.
A nie jak KK, który posiedzi na początek 3 miesiące:)))))) a byłem akcjonariuszem GBK przez 24h.
Dobrze, że wyczułem smrodek taki jaki jest na Bumechu czy Ursusie ze stołków prezesowych.
No nic, jesteśmy skazani na sukces na Celinie;
pozdrawiam