Ja poprostu wiem co i po kupiłem. Tu nie ma miejsca na emocje. Chłodna kalkulacja ryzyka, szans wolumenu i kursu. Prezes powiedział że priorytetem jest partnering do konca pierwszego kwartału. Nie widzę niczego co mogłoby świadczyć, że to się nie stanie. Jest natomiast kilka pozytywnych sygnałów.
Dyskusja z pokerzystą nie ma sensu. Nie jestem hura optymistą, ale po ostatnich sesjach widzę że nikt z dużych graczy nie wychodzi. Gdyby ktoś wyszedł kurs spadły do poziomów poniżej 20 a tak nie jest. SzynSzylowy jestem logiem i znam inne duże longi które zamias płakać że spada dokupują. Proste