Generalnie to i hurra optymizm i to naganianie wyprowadza z równowagi każdego, kto przychodzi na bankiera rozeznać się w nastrojach inwestorów 'z ulicy'. Ehhh przynajmniej sprawia wrażenie kogoś, kto z przekonaniem i wiarą wychodzi naprzeciw naganiaczom, którzy jal tu od roku zaglądam, nigdy nie wsparli swoich wypowiedzi niczym rozsądnym.