Wszystko dobrze tylko że Tunezja, Bangladesz, Urugwaj i Tajlandia razem wzięte, dały niewiele więcej co sama Malezja. A kontrakt z Malezją jest tylko do maja. Potem koniec. Glargine w powijakach. Sami piszą, że "Projekt znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. Spółka spodziewa się, że będzie gotowa do produkcji pełnych szarż w 2026 r" Na razie to jest kopiuj - wklej z poprzednich raportów. Czy jest ktoś, kto sądzi że to się nie odbije negatywnie na kolejnych kwartałach?