Co ma się zacząć? Miesiące czerwieni i nagle dwa dni pod rząd z lekkim plusem przy obrocie ~7 000 zł ma niby o czymś świadczyć? Moim zdaniem, po przejściu na rynek główny kurs runie, bo uważam, że jest podtrzymywany dla kapitalizacji i będzie na kilku złotych do końca świat z lekkim podbitkami spekulacyjnymi.