"(...) Jak zapowiedział wiceminister finansów i wiceszef Krajowej Administracji Podatkowej podobne praktyki mają odejść w przeszłość.
"Puls Biznesu" przypomina, że od lat kontrolerzy, nie mogąc złapać tzw. słupa w karuzeli VAT, dochodzą niezapłaconego podatku od uczciwych firm nieświadomych, że były elementem łańcuszka oszukańczej transakcji. Dlaczego? Bo to z ich majątku łatwiej można ściągnąć pieniądze.
Ci przedsiębiorcy musieli udowadniać, że z przestępstwem i słupem nie miały nic wspólnego. "Za nieprawidłową należy uznać odmowę skorzystania z prawa do odliczenia przez podatnika, który nie wiedział i nie mógł wiedzieć, że w ramach danej transakcji dostawca dopuścił się przestępstwa lub że inna transakcja w łańcuchu dostaw, dokonana przed transakcją przeprowadzoną przez owego podatnika lub po niej, miała miejsce z naruszeniem przepisów o podatku VAT" – poucza podległych sobie inspektorów kierownictwo KAS.
Dyrektorzy i naczelnicy dostali czas do końca maja na wdrożenie wytycznych i uporanie się z zalegającymi sprawami.
"Z uwagi na dużą liczbę wszczętych a nie zakończonych postępowań kontrolnych, polecam zachowanie szczególnej staranności w celu szybkiego ich przeprowadzenia i zakończenia w możliwie najwcześniejszym momencie" – czytamy w liście Piotra Walczaka."
(źródło: money.pl)