Dokładnie tak jest.
Współczuję temu rowerzyście i tym podobnym co ugrają na CLN parę procent a potem zostają na peronie.
Moje ZZZ dla CLN = około 15 lat.
Zresztą te Twoje ZZZ to złota rada WBuffetta przy spółce z dobrymi fundamentami i zarządem.
Kiedyś czytałem w jakiejś książce o inwestowaniu, że jakiś fundusz zrobił w USA badania na rachunkach maklerskich swoich klientów w celu sprawdzenia kto najwięcej zarobił. I co się okazało, że najwięcej kasy zarobili Ci, którzy założyli rachunki, kupili akcje i zapomnieli, że to zrobili a tam się fortuny potworzyły :))))
Wzorem takich historii zamierzam tylko kupować w najbliższych latach i niech worek z akcjami stanie pękatym worem z dużą i sytą emeryturą:)