zgadza się, sprzyja im znakomicie, bo to wymarzona pogoda dla segmentu obuwniczego znacznie bardziej wrażliwego na pogodę od zwykłej odzieżówki. Niemniej niepokoi mnie właśnie to, że Spółka nie jest od pierwszych dni października zatowarowana tak jak powinna być odzieżą jesienno-zimową. Cieszy, że systematycznie z każdym dniem sytuacja idzie w dobrym kierunku i zatowarowanie rośnie. Październik i listopad są kluczowe w 4Q dla spółek obuwniczych. W drugiej połowie listopada i w grudniu można spodziewać się już schodzenia z marż przez obniżki, więc najważniejsze by teraz sprzedawali jak najwięcej.