Serwus Reznor. Wczoraj przy tym flash crashu na szczęście byłem daleko od komputera, więc lekko się zdziwiłem o co kaman. Słabo się patrzy jak wirtualny zysk się zmniejsza w szybkim tempie. Później przeanalizowałem sobie wszystko na spokojnie. USA raczej neutralnie, Europa lekki przysiad. Potem popatrzyłem na wykresy i po tych wszystkich wzrostach w ostatnim czasie, potrzebna była ostra świeczka w dół. Według mnie, sporo drobnych luk się pozamykało, sprężyna ściśnięta na maxa, powinno być dobre wybicie, ale to się okaże po zakończonej sesji. Pozdrawiam