Według mnie Bomi w tej chwili jest ani do sprzedania, ani do kupienia.
Posiadacze są tak umoczeni, że z ich punktu widzenia, już można tylko zyskać.
Z drugiej strony nie ma kupujących. W tak niepewnej sytuacji kupowanie teraz i mrożenie kasy nie ma sensu. Przecież pierwsze znaczące rozstrzygnięcia (zawarcie układu) nastąpią najwcześniej w połowie grudnia.
Wczoraj przez cały dzień wisiało 0,27. Przez pierwszą połowę dnia nikt za tą cenę nie chciał kupować, a przez drugą - nikt nie chciał kupić.
Niskie obroty zawsze były dla BOMI niekorzystne.