O i o taką merytoryczną rozmowę mi chodziło, typowa merytoryczna PiS-owska gawędź. Tak dla oprzytomnienia, co roku w Polsce wzrasta liczba samobójstw, czyli obecnie jest więcej jak za Tuska. Co więcej z tego dobrobytu więcej ludzi umiera niz się rodzi. Dzisiaj dochodzi do takiej sytuacji, że większość pracodawców nie chce słyszeć o polskich pracownikach.
Każdy normalny młody człowiek powinien opuścić ten kołchoz... Niech zostaną staruchy w kościołach z pianą na ustach..