Więc MOI UKOCHANI PISOWCY - musicie zrozumieć, że będę walczył do końca o swoją wartość jako zawodowca ( bo poniekąd wyceną spółek się zajmuje ) - i jak to mawiał Wasz Sławny Poseł Janusz Kowalski: Weto albo Śmierć! W tym przypadku się nawet zgadam z Posłem Kowalskim ( choć dziwne, bo coś ucichł po swojej deklaracji ).