Zainteresowało mnie dlaczego spółka która rok wcześniej była wyceniana przez analityków na prawie 30 zł w ciągu roku straciła 50 %.
Przejrzałem dostępną historię w internecie i okazało się, że w 2008 r roku Stelmet po przekręcie dyrektora finansowego (opcje walutowe na 130 mln zł) był na skraju bankructwa. Właściciel i jego syn stanęli na wysokości zadania i uratowali firmę. Sprawdzili się w naprawdę trudnym momencie. Czyli tak zaprawieni w bojach menadżerowie powinni spokojnie poradzić sobie z chwilowym spadkiem zysku.
A przyczyny mniejszego zysku: spadek wartości funta, zmniejszenie sprzedaży w Wielkiej Brytanii nie równoważy moim zdaniem przyszłych możliwości : nowa fabryka w Grudziądzu, zwiększenie sprzedaży w Niemczech i Francji, pierwsze kontakty handlowe w USA, zwiększenie produkcji peletu (dywersyfikacja) oraz mam nadzieję że bardziej słoneczne lato :)
Pozdrawiam