Sypiesz informacjami na temat spółki jak natchniony / " w każdej kwestii i na każdy temat " /.
Ja ich nie zweryfikuję, więc łykam Cię - jak małpa banana :). Czasem się zastanawiam, czy Ty tę firmę obserwujesz,
czy nią kierujesz . Do poziomu rajca/grizli nie będę się zniżał, bo warto rozmawiać tylko z mądrymi, a najlepiej
z mądrzejszymi od siebie. Jeżeli odnosisz wrażenie, że się do Ciebie przyssałem - to padłeś ofiarą własnej
kompetencji :). Warto drążyć, bo zawsze można się dowiedzieć czegoś nowego.
sorry