Diduch zrezygnowal bo dobrze wie ze na oczy kasy z zakazu konkurencji nie zobaczy, a poza tym w ponerze pbg jest udzialowcem i zlecenia zalatwialo wiec jednym strzalem moga i diducha zalatwic. Kaminskiego zwolnili bo sam nie chcial sie zwolnic. Puscili chlopa w skarpetkach bo na akcjach tez wtopil i pewnie dolaczy do grona wierzycieli. Dwa orly ktore na oczy elektrowni nie widzialy. Diduch to juz trzecia spolke kladzie. Teraz pewnie żebrze żeby mu coś za wierność w rafako dali ale tam już tłum chętnych. Został skompromitowany w deweloperce pan szymczyk który wygląda na mało zorientowanego słupa. Pachnie to jednak likwidacją.