Forum Giełda +Dodaj wątek
Opublikowano przy kursie:  2,21 zł , zmiana od tamtej pory: -35,38%

Re: Devilek skompromitowaleś sie

Zgłoś do moderatora
Dnia 2016-12-14 o godz. 20:23 ~białoczerwony napisał(a):

> Hmmm pamiętam jak rosłeś jak ktoś tu Ci podziekował za uratowanie kapitału i wtedy jakoś nie przeszkadzało, ze kierował się wpisami na forum, ale widocznie taka karma.

źle pamiętasz - podziękowałem może za dobre słowo, ale nigdy nie puszyłem się z tego powodu, znów cos imputujesz...

> Pewnie, że nikt nie przewidział tego, że dziś wyjdzie info, ale z drugiej strony stawianie Czechowicza( który parę rzeczy ma za uszami, ale akurat nie w core biznesie) i Daty na równi z tymi, którzy świadomie wyłudzali VAT??? No sam widzisz, że to idiotyzm...

Przypisujesz mi, że stawiałem tomka " na równi z tymi, którzy świadomie wyłudzali VAT"? - mam nadzieję, ze nie.Z dwóch co najmniej powodów - bo nie mam podstaw i bo musiałbym umieć tego dowieść. I właśnie ty powinieneś to wiedzieć najlepiej, bo właśnie ciebie wiele razy pytałem o niego i o mci.

> Poza tym w styczniu sprawdzę który to "grubas tak podawał tlen i chciał wyjść z papiera a nie mógł, albo bał się zostawać z papierem na weekend"
> Wychodził, wychodził i wyjść nie mógł...

Znów coś sugerujesz?... Obaj czekamy przecież na to styczniowe info. Pisałem (i nie tylko ja) o wychodzeniu z waloru, ale i o - przede wszystkim - nieustannym mieleniu walorem. I właśnie dlatego ktoś niby tak długo wychodził i wyjść nie mógł.
Poza tym wciąż nie jest wykluczona sytuacja, że ów sypacz też został zaskoczony dzisiejszym info. Jestem o tym przekonany.

> Właśnie jestem obiektywny bo widziałem i plusy i minusy i niepewność w sprawie VAT, Ty natomiast widziałeś tylko minusy, nawet rosnące dochody i wchodzenie w sprzedaż z wartością dodaną odbierałeś neutralnie, nie mówiąc już o innych rzeczach.

Znów pozornie masz rację. Ja też widziałem plusy i wiele razy pisałem o mocnych fundamentach spółki i wielokroć podkreślałem, że to wciąż mi się kłóci z postrzeganiem daty przez rynek. Wszyscyśmy się chyba nad tym głowili. Ale sprawa wciąż nie jest do konca rozstrzygnięta, póki nie pojawi sie kolejna decyzja fiskusa. A druga sprawa - to, ze pisałem o minusach nie oznacza, ze nie dostrzegałem plusów i powinieneś pamietać, że wiele razy bylismy zgodni w pewnych kwestiach, więc nie demonizuj. Dostrzegać plusy nie oznacza konieczności pisania o nich. Zwłaszcza, ze inni robili to nieustannie. Ja tu szukałem wciąż dziury w całym, by zrozumieć fenomen spadków daty. Szukałem i szukam wciąż najsłabszego ogniwa w tym łanćuchu.

> Jstem poważny i czasami jak czytam to forum i ten lament że okradli, oszukali itd, itd, to coraz bardziej wierzę w to że część ludzi kieruje się właśnie wiedzą z forum.
Ja też jestem poważny i też poważnie pisałem mimo stosowania często przekornej, ironicznej lub prowokujacej konwencji stylistycznej. Ale nigdy nie pisałem takich lamentów, że okradli, oszukali i takie tam. A to, ze część drobnych inwestorów kieruje się TYLKO postami na forach, to ich problem. Mądrzy szukają, czytają, pytają, porównują, rozsądnie i z namysłem podejmują decyzje inwestycyjne. I na pewni nie chwalą się ani nie wypłakują na forum. To domena niedojrzałych i naiwnych... Ani ty, ani ja, ani chyba nikt, kto tu od dawna pisuje poważnie - na pewno nie kieruje się WYŁĄCZNIE postami bankiera. Z tym chyba sie zgodzisz?...

> Widzisz śmieszne jest to że ktoś kogoś ostrzega na forum przed czymś... przecież żebyś zarobił ( a chwaliłeś się że tak, bo przecież te samochody itd) to ktoś musi stracić, zyski i starty na giełdzie muszą się równoważyć, nie da się inaczej.

Czym jest giełda, nie musimy sobie tłumaczyć tłumaczyć. I wiele razy pisałem, dlaczego jestem aktywny na forum. Nie zamierzam tego przypominać. Na auto zarobiłem na innej spółce, bez związku z datą. Piszę jak piszę. Kto jak to odbiera - jego sprawa. Dla jednych jest to ostrzeżenie. Dla innych - jestem antywskaźnik. Dla jeszcze innych - inspiracją do przemyślen lub poszerzenia wiedzy giełdowej. Dla jeszcze innych - obiektem infantylnej agresji. Dla jeszcze innych - ciekawym partnerem do dyskusji lub polemiki. Sam zresztą oceń - wolisz dyskutować ze mną czy martołem? To ze mną inni mają ew. jakiś problem, a nie ja z nimi.

> Wiem, że i tak nie przyznasz się czy kupiłeś Datę i po ile no i czego się nauczyłeś przez te 3 lata obserwując akcje tej spółki. Komentować bieżącą sytuację jest bardzo łatwo, duzo trudniej jest przewidzieć przyszłość, a jeszcze trudniej zająć pozycję i przyznać się do tego na forum w trakcie jej zajmowania.

Owszem - mam zasadę nie informować o swych aktualnych, byłych czy przyszłych inwestycjach. To moja i tylko moja sprawa. O dacie i dzięki dacie nauczyłem się wiele. I uczę nieustannie, nawet dzisiejsza reakcja rynku i twoje posty są też cenną lekcją. A co do przewidywania przyszłości - chyba nikt tu bardziej ode mnie nie nadstawiał się pod śmiech czy agresję niż ja w swych przewidywaniach. Nie brakowało i nie brakuje mi ani odwagi, ani argumentacji. To przecież ja byłem atakowany - i to jak - po wszelkich korektach wzrostowych... Ale to akurat było niejako "w cenie" mego pisania - taki urok tego forum...

> Wiesz między mną a Devilkiem nie ma nic, po prostu uważałem że gość jeśłi twierdzi że zna branże od podszewki a potem pisze o tych samych dostawcach Actiona i Daty wie o czym pisze. Tyle. Jak to nazwać inaczej jak nie kompromitacją? O ile pamietasz gdy była mowa o branży nigdy nie wyskakiwałem z postami ba nawet chyba kilka razy podkreślałem, że jej nie znam. Natomiast on twierdził że ją zna i wie. Pomijam już tę plotkę o tym, że złożono papiery o ochronę tylko spółka to ukrywa i że do końca października wyjdzie ile mają na sumieniu.

Tu się nie wypowiadam. Za mało wiem i to już sprawa między wami. Pamiętam, co devil pisał. mogę tylko dodać ogólną uwagę, iż to, że ktoś pisze anonimowo na forum, ze zna branżę, jest pracownikiem lub dyrektorem w spólce lub ktoś znajomy mu cos ważnego powiedział - takie rzeczy ja z definicji traktuję sceptycznie, o ile nie jest wskazane źródło. Bo są plotki i plotki. Ja polegam na swojej wiedzy zdobytej z konkretnych źródeł, swoim doświadczeniu giełdowym, wiedzy z AT/AF i psychologii rynku (forum jest tu cennym źródłem informacji, właśnie w sensie doboru argumentacji w prezentowaniu róznych opinii).

> Odpowiedzi, które dostawałem ze spółki nt. braku komentarza całej sytuacji a który to Ciebie utwierdzał w podejrzenaich mnie przekonywały. Wysnuć z nich można wniosek, że które plotki pani prezes ma komentować i jak szybko po ukazaniu się ich? Tylko te z bankiera, czy może i parkietu i stockwatcza? Itd, itd.

Tym się róznimy. I mamy prawo się różnić. Ja od prezeski nie oczekuję komentowania plotek. Bo nie od tego ona jest. Oczekuję od niej odpowiedzialności za słowo. I konkretów. Jeśli wiec po objęciu fotela mówiła, ze w ciągu miesiąca przedstawi nową strategię, to albo powinna przedstawić ją, albo przeprosić i podać powody oraz nowy termin komunikatu w tej sprawie, a nie milczeć pół roku a potem opublikować jakieś ogólniki. ty też od tomka oczekiwałeś dotrzymania słowa w sprawie dywidendy, skupu itp.

> Mnie to przekonało, ale Ty ostatnio na każdą sugestię kwitowałeś, że przecież już nie raz się pomyliłem i żebyś mnie posłuchał to byś stracił pieniądze. Widzisz sam nie ma ludzi nieomylnych i w końcu tyle sygnałów poprawy a Ty nie potrafiłeś ich zauważyć. Nawet te Xaomi tak negowałeś i zabawki i wszystko co dotyczyło Daty. Ok rozumiem, każdy ma swój cel.

Znów usiłujesz ukłuć jakąś szpileczką?... BC, mam prawo do bycia sceptycznym wobec wszystkiego, co uważam, że tak należy traktować. Ale szanuję też twoje prawo do odmiennego zachowania. Ja układam swoje puzzle po swojemu i zwykle robię to tak, by nie mieć wątpliwości lub by mieć jak najmniejsze. Oczywiscie, ze nie ma ludzi nieomylnych i nigdy tak o sobie nie pisałem. Z przekory kpiłem i będę kpił dalej z tych, co np. po jednej sesji robią wrzask o zmianie trendu... Sam zresztą wiesz, jakie głupoty ludzie na forach piszą i jak konfubulują, by uzasadnić swe różne teoryjki. Nie mam żadnego celu, który mi wprost czy między wierszami imputujesz. Ale nie zamierzam cię przekonywać za wszelką cene. Jeśli masz intencje przypisywania mi niskich pobudek - i tak cię nie przekonam. A jesli bez uprzedzeń odbierzesz, co piszę - to nie muszę cię przekonywać... Wybór należy do ciebie. Odpisałem tak obszernie z uwagi na szacunek do ciebie i samego siebie oraz naszą swoistą wieloletnią znajomość, choć pewnie w realu raczej nie spotkamy się. Ale to nie przeszkadza, by i w wirtualu być ludźmi kulturalnymi...

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
ABCDATA 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.