Ja utknąłem na obligach. Wiecie co mnie wkurza, to że zamknęli sklep internetowy. U mnie nigdy nie było Dayli, ale w zeszłym roku nawet przed świętami robiłem co miesiąc zakupy za 100 zeta w internetowym. W 2016 kupiłbym u nich za min. 300 ale nie mogę, więc z musu kupuję w Rossmanie.