Kwestia jaki będzie finał tej historii, bo jeśli odgórnie nakreślony jest plan wyciśnięcia ulicy z akcji po jak najniższej cenie, a następnie wezwanie w cenie z d. to Jana jako biznesmena chyba wszyscy ocenią jednakowo. Ma jeszcze szansę. Być może na koniec ci najwytrwalsi zostaną jakoś wynagrodzeni. Na ten moment na to nie liczę, a jestem tutaj tylko dlatego, że na JTZ/COL kilka razy dobrze zarobiłem. Kicha od roku, przyzwyczajenia nie są dobre.