skąd się człowieku o wielkim talencie do chandlu tu wziąłeś? w moim mieście jest kilka kiosków ruchu. byłam ajentem wstrętnej firmy RUCH cztery lata, nie poznałam ani jednej osoby w naszym okręgu wznoszącej podobne do twoich chórały. zrezygnowałam kiedy mój "zysk" po odliczeniach wynosił 700 zł za 13 godzin pracy,wszystkie soboty i jedną niedzielę w miesiącu. Też myślałam że to przyjemna robota, dużo czytania, ploteczki i opalanko. Bzdura! starałam się , wiadomo każdy chce żyć, ale przy ich metodach... myślałam teraz o założeniu prywatnego kiosku ale napewno nie podpiszę umowy z RUCHem!