Ludzie po co Wam biznes plan na kiosk ruchu.Plan jest bardzo prosty.Jeśli macie troche kasy to bierzecie kiosk na umowe dzierżawy wpłacacie kaucje 2000,3000zł kupujecie towar w najdroższych hurtowniach należących do ruchu(PRZYMUS)i handlujecie.Po 2 misiącach kupujecie kase fiskalną i handlujecie dalej.Ponieważ na umowe dzierżawy Ruch daje najmniej dochodowe kioski to nie zarobicie więcej jak 500,700zł.Musicie mieć w ciąglej sprzedarzy 150 gatunków papierosów i to też takich co nie schodzą.Za to dostaniecie około 250zł na kwartał pod warunkiem ,że kontrole będą pozytywne,bo jak nie to mogą Was wyrzucić z kiosku.Z czasem nie bedziecie mieli pieniędzy na życie,towar,opłacenie zaległych rachunków za prąd,prase,dzierżawe,księgową.Do tego dochodzą klopoty z opłaceniem ZUS-u.
Jeżeli ktoś ma możliwość nie placić 720zł na ZUS,to może to ma jeszcze jakiś sens.Musicie jednak zapomnieć o urlopach, chorobowym ,ale jak nie będą naciskać, to może niedziele i święta będą Wasze(na umowie agencji sprzedarzy nie).Muszę też wspomnieć o włamaniach do kiosku które są dosyć częste,a PZU-u szybkie nie jest w wypłacaniu odszkodowania.Generalnie to odradzam,ale jak wiadomo każdy musi się poparzyć osobiście.I jeśli ktoś uważa ,że za 600zł warto mieć do czynienia z RUCH-em,ZUS-em i urzędem skarbowym(pomyłka księgowej może Was wiele kosztować),TO ŻYCZE POWODZENIA.
Ja siedze w kiosku ,bo jestem już stary i nigdzie mnie już nie przyjmą do pracy na dodatek długi za prasę.